-Mamo, co chcesz ? Noc jest !-krzyknęłam.
-Na którą masz do szkoły moja droga ?-zapytała zirytowana.
-Na ósmą, a co ?-zapytałam
-Jest 8.30 a ty śpisz !-krzyknęła.
-Serio ? O kurde zaspałam!-otrząsnęłam się wstając gwałtownie.
-Tak zaspałaś. Ruszaj się, może zdążysz na trzecią lekcje-poganiała mnie mama.
-Dobrze, zdążę !- krzyknęłam na matkę.
Pognałam do garderoby i ubrałam jakieś rurki i bluzę Mateusza którą zostawił mi abym o nim pamiętała. Wyszłam z garderoby już umalowana i uczesana. Mama spojrzała się na mnie krzywo, bo miałam na sobie męski ciuch. Wyszłam z domu przysłuchując się jakiejś piosence Bednarka.
-Ania, co jest z Tobą ?- zapytała Karola.
-A co ma być ?- zapytałam zirytowana.
-Przyszłaś na trzecią lekcję ?- powiedziała ironicznie.
-Zaspałam.....-powiedziałam ruszając w stronę Dominika.
-Hej- przywitał się całując mnie w policzek.
-Hej Dominik-wykrztusiłam.
-Chodź bo się spóźnimy-powiedział łapiąc mnie odruchowo za rękę.
Poszliśmy na W-F. Idąc przez szkolny korytarz zobaczyłam byłą dziewczynę Mateusza która patrzyła na mnie krzywo z zazdrością w oczach.
-Co tam, ja też czułam się jak ona teraz i jakoś ją to nie ruszało - pomyślałam.
Pognałam do szatni szybko przebierając się w luźną bluzkę z Bobem i czarne legginsy. Na W-F graliśmy w Siatkę więc było bardzo dobrze. Potem była jeszcze Chemia, Matma i Muzyka. Lekcje minęły bardzo szybko. Potem poszłam do domu a razem ze mną Dominik. Jakoś nam się nudziło więc poszliśmy na sesje bo Dominik potrzebował zdjęć na bloga którego już od dawna prowadził.
Byliśmy w jakimś opuszczonym pomieszczeniu, było ciemno więc zdjęcia wyszły rewelacyjne. Przy Dominiku czas szybciej mi leciał, i nie byłam sama. Czułam coś do niego, coś bardzo ważnego. Przyjaźń. Tak to była z pewnością przyjaźń.
***
Wieczorem szłam z kulką przez park. Tępo patrzyłam w ziemie myśląc co z Mateuszem. Cały czas o nim myślałam. Usłyszałam dźwięk mojego telefonu odebrałam od razu.
-Słucham ?-powiedziałam radośnie.
-Cześć kochanie, jak u Ciebie ? -odezwał się Mateusz.
-Dzisiaj zaspałam do szkoły, myślę o tobie cały czas i umieram z tęsknoty-powiedziałam wzruszona.
-Ja też ... Poznałem nowych znajomych. Jest ciekawie, nie przejmuj się będzie dobrze, Odliczam dni do mojego powrotu. Jeszcze tylko 29 dni kotku. Damy radę- mówił powoli.
-Mam nadzieję. A teraz co robisz? -zapytałam z ciekawości
-Siedzę na laptopie i widzę czerwone słoneczko przy twoim imieniu-powiedział śmiejąc się.
-Jestem z Kulką, potem będę na GG-odparłam.
-Dobrze, ja muszę kończyć. Dobranoc- powiedział czule
-Dobranoc.
Rozłączyłam się kiedy zobaczyłam ciemną postać siedzącą na ławce.
Podeszłam bliżej zobaczyłam białą twarz Pawła.
-Paweł !?- zapytałam z niedowierzaniem ale nie uzyskałam żadnej odpowiedzi.
-Co ty tu robisz ?-zapytałam ponownie.
-Siedzę, bo co nie mogę ?-burknął.
-Czemu taki jesteś ?-zapytałam zła.
-A ty ?! Czemu taka jesteś ? Gdy płakałaś i mówiłaś jak ci jest źle to byłem z Tobą cały czas i podtrzymywałem Cię na duchu, a teraz gdy jesteś już szczęśliwa to po prostu mnie olałaś a ja ? Kocham cię....- głos miał załamany.
-Przepraszam Cię, masz rację głupia jestem-przytuliłam go, widziałam że miał szklane oczy,
-Brakuje mi Ciebie, naszych spotkań i w ogóle wszystkiego co robiliśmy do tej pory-wyznał.
-Mi też, pamiętaj że zawsze byłeś i jesteś dla mnie ważny. Kocham cię jak brata pamiętaj.-powiedziałam.
-Dobrze-rzekł.
Spacerowaliśmy cały wieczór opowiadając sobie co ostatnio się wydarzyło. Było bardzo ciekawie. Żartowaliśmy i było naprawdę dobrze.Około 19 wróciłam do domu. Wywołałam kilka zdjęć, posłuchałam nowe piosenki i trochę posiedziałam na kompie.Potem uczyłam się na kartkówkę z Techniki. Średnio mi to wszystko wchodziło do głowy. Potem położyłam sie spać. Jedyne co czułam to pustkę.
Bo nie było Cię obok. Nie było.... byłeś setki kilkometrów ode mnie. Pod moją poduszką było mnóstwo naszych zdjęć a każde ciągnęło za soba wspomnienia. Zawibrował telefon. Odczytałam SMS-a od Dominika ,, Nie myśl Tyle o nim. Jak kocha to nie zakocha się w innej i nie zrobi żadnego głupstwa, coś o tym wiem. Dobranoc : * "
...
Dzisiaj tyle kochani : **
W następnym rozdziale będzie dość ciekawie...
Ale smutno. Postanowiłam że własne zdj wstawię właśnie do tych smutniejszych rozdziałów.
Pozdrawiam : **
Ania :3



Już się boję co wymyśliłas !! Uwielbiam poprostu tą opowieść !!
OdpowiedzUsuńJak zawsze, zapraszam do mnie. Skomemtuj coś tam jakbyś mogła :)
Będzie smutno... Ale potem jednak będzie szczęśliwa ; )
OdpowiedzUsuńSuper :D!
OdpowiedzUsuń