- Mam dość ! - wybuchłam.
Jednym ruchem otworzyłam drzwi choć Dominik próbował mnie powstrzymać.
- Czego Pan chce !? - krzyknęłam na starszego bruneta.
- Nie twój interes małolato - krzyknął po czym popchnął mnie tak mocno że upadłam na podłogę i nic już nie widziałam. Czułam tylko okropny ból głowy i ciemność przede mną. Żadnych dźwięków, głosów. Było tak jak bym oślepła i ogłuchła. I nic nie czuła poza głową. Płynęłam po niebiańskiej tafli spokoju. Czułam się lepiej niż podczas snu ... Odpływałam coraz dalej, byłam coraz bliżej czarnej otchłani - wzywała mnie do siebie. Czułam jak życie ode mnie odchodzi w dal i zostawia mnie w tym czarnym ogromnym pomieszczeniu.
- Ania ! - krzyknął znajomy głos.
Nagle ktoś zaczął mnie ratować. Nareszcie wyciągano mnie z czarnej pustki. Chcę się obudzić, chcę otworzyć oczy. Teraz !
- Obudź się. Dasz radę, słyszysz ? - głos Dominika coraz bardziej do mnie docierał.
Udało się ! Otworzyłam oczy i spojrzałam w jego brązowe błyszczące tęczówki. Automatycznie chwyciłam się za głowę. Moja ręka była zakrwawiona. Dominik wparował do kuchni i natychmiast przemył mi ranę a potem założył odpowiedni opatrunek.
- Szpital znajduje się 45 kilometrów stąd. Jedziemy. - Powiedział.
- Nie, nie nie ! Nic mi nie jest. Czuję się dobrze, naprawdę - powiedziałam gdy Dominik wziął mnie na ręce i delikatnie położył na łóżku.
- Czego chciał ? - zapytałam.
- Nie rozumiem go. Powiedział że w tym domu jest coś ukryte co on chce mieć. I boi się że my to znajdziemy. Nie powiedział o co chodzi. Przetrzepał dwa pokoje ale nic nie znalazł a potem go wyrzuciłem - powiedział zmartwiony.
- Nie ważne - szepnęłam całując go w usta.
Dominik zgasił światło i położył się obok mnie. Przez dłuższy czas się całowaliśmy a potem zasnęliśmy w objęciach. Tak jak najbardziej lubię ...
Dzień 3
Obudziłam się pierwsza. Czułam silny ból głowy. Nie chcę mówić Dominikowi bo zacznie panikować. Poszłam do kuchni i zmieniłam opatrunek. Potem wzięłam jakieś prochy przeciwbólowe. Wyszłam na balkon bo zaczęło mi być słabo. Rozłożyłam się na leżaku i podziwiałam cudowną pogodę. Widok głównie miałam na jakiś stary okropny domek. Na podwórku walały się jakieś stare graty, a cały budynek wyglądał jak totalna ruina. Zamknęłam oczy i drzemałam z pół godziny. Obudził mnie telefon od mamy. Spojrzałam odruchowo na ruderę przede mną i zobaczyłam że na balkonie znowu stoi ten mężczyzna i obserwuje mnie bacznie. Weszłam szybko do domu odbierając telefon.
- Ania ?! - odezwał się wystraszony głos matki.
- Tak, tylko nie krzycz na mnie bo nie czuję się najlepiej - powiedziałam.
- Tylko spróbowałaś mi tam coś wywinąć ! - krzyknęła.
- Przestań ! Jeszcze raz krzyknij to się rozłączę! Musisz mnie tak traktować ?! Nie mam pięciu lat- odezwałam się.
- Masz rację przepraszam. Co u Ciebie? Wszystko w porządku ? Dominik się tobą opiekuje ? - zaczęła zadawać pytania.
- Tak wszystko w porządku. Tu jest naprawdę cudownie ! Byliśmy nad takim ślicznym jeziorkiem już dwa razy i w ogóle ta okolica jest magiczna. - westchnęłam patrząc na drzwi przez które do pokoju wszedł właśnie Dominik.
- Dominik oczywiście się mną opiekuje - dodałam.
Mój mężczyzna spojrzał na mnie zalotnie po czym pocałował mnie delikatnie w usta i szepnął do ucha ,, Taką ślicznotką miałbym się nie opiekować ? ".
- Bardzo się cieszę. Wszyscy za Tobą tęsknimy - powiedziała.
- Ja za wami też. Muszę kończyć. Cześć mamo - pożegnałam się.
- Pa !

Czytelnicy !
Co się z wami stało ? Brak komentarzy i oglądalność też spadła.
Trochę smutno, pewnie nikt już tego nie czyta :c
I dlatego znowu wprowadzam dodawanie rozdziałów na ilość wyświetleń + komentarze.
Ten rozdział jest bardzo krótki, ale obiecuję następny napisać o wiele dłuższy.
Ale pokażcie że jesteście !
Jak będzie 5500 wyświetleń i 3 komentarze od różnych osób to dodam nowy rozdział.
Błagam Cię Ania. Ty się dziwisz czemu jest tak mało wyświetleń . ? Coraz rzadziej dodajesz rozdziały , nawet ja wchodzę tu coraz rzadziej a jestem tu od samego początku (no może od drugiego rozdziału) . Więc w miarę możliwości postaraj się wyrobić i dodać następny rozdział jak będzie to 5500 wyświetleń -,-
OdpowiedzUsuńzgadzam się z anonimem powyżej. Oglądalność spadła ponieważ coraz rzadziej dodajesz posty. ;/
OdpowiedzUsuńMówiłam :c Ale i tak super. :3 Oczywiście mnie zawsze coś wcześniej opowiesz XD I już masz 3 komentarze ;D / K.
OdpowiedzUsuńMacie rację. Ostatnio brak czasu i w ogóle... Postaram się poprawić.
OdpowiedzUsuń