Przeczytałam dość powoli, uśmiechnęłam się i spojrzałam na śliczny fioletowy zeszyt oprawiony jakby aksamitnym materiałem z srebrnymi dodatkami. Obok leżał fioletowy długopis z moim imieniem. Bez wahania wzięłam długopis i zaczęłam pisać :
Ostatnie dni były dla mnie bardzo trudne. Do Mateusza dalej się nie odzywam, on też nie. Po szkole chodzą często plotki że znowu jest ze swoją byłą. Jest okropnie, moja depresja cały czas się pogłębia ale żyję. Kurczę miałam nie pisać w nowym pamiętniku o nim. Nie chcę. Zaraz zejdę na dół na wielkanocne śniadanie. Mama dalej jest zła ale na szczęście powoli się uspokaja.
Długopis zawisł mi nad kartką i już nic nie zapisałam. Przyglądałam się ślicznym ozdobionym kartką kiedy zauważyłam pewien bardzo mały napis na samym dole okładki.
Serduszko i I LOVE YOU ?
Dominik mnie kocha ? Nie możliwe.. a może to już było - zaczęłam głupio myśleć chodź dobrze wiedziałam ze to Dominik napisał mi to wyznanie. Postanowiłam na razie o tym zapomnieć. Mam nadzieję że powie mi to prosto w oczy. Ania ! - usłyszałam krzyk Mamy z dołu. Szybko wstałam i ubrałam czarną spódniczkę i odświętną bluzkę. Włosy spięłam w kok.
Dodałam jeszcze jakiś beżowy podkład, perfumy, szare cienie i różowy błyszczyk. Następnie założyłam długi wisior z podkową na szczęście i srebrne kolczyki od brata. Zeszłam na dół i wszyscy już na mnie czekali. Siadłam razem z nimi uśmiechając się do brata. Wszyscy byli wystrojeni. Mama w czerwoną sukienkę która zawsze mi się podobała, tata miał granatową koszulę a brat zieloną w Kratę. Zaczęliśmy śniadanie.
Z koszykiem do kościoła oczywiście ja poszłam bo nikomu innemu się nie chciało. Ale nie przeszkadzało mi to. W sumie już się przezwyczaiłam. Zresztą byłam z Dominikiem. Atmosfera była bardzo wesoła. Rozmawialiśmy na różne tematy. Zjadłam coś ze święconki a potem sałatkę i kawałek ciasta. Następnie poszłam na górę. Nie żebym nie lubiła świąt ale nie przepadałam za Wielkanocą. Zdecydowanie wolałam Boże Narodzenie. Sięgnęłam po telefon i czekało na mnie 5 wiadomości :
Dominik :
Wesołych świąt, smacznego jajka : *
Karola:
Wesołych świąt ! Dawno się nie widziałyśmy :(
Paweł :
Smacznego jajka :) Chyba o mnie zapomniałaś :( Spotkamy się ?
Agata :
Wesołych świąt :) Co u Ciebie ?
Mateusz :
Wesołych świąt, wiem że mnie nie nawidzisz :(
Wszystkie SMS-y były podobne. Odpisałam każdemu oprócz Mateuszowi. Stwierdziłam że mam go gdzieś.
Słuchałam muzyki i leżałam na łóżku kiedy ktoś mnie dotknął a ja aż podskoczyłam ze strachu. ---Maciek ?! Chcesz żeby zawału dostała / - krzyknęłam.
-Nie, sorry chodź mam fajny film. Widzę że się nudzisz bez kompa - zaśmiał się,
-Masz rację- poparłam go.
Poszłam do jego pokoju i rozłożyłam się na sofie. Oglądaliśmy horror więc nieźle się wystraszyłam. Po 2 godzinnym filmie poszłam z psem na spacer. Spacerowałam przed domem ale potem postanowiłam się przejść i poszłam do parku na ławkę na której zawsze siedzę z Dominikiem. Wyjęłam telefon i włączyłam muzykę.
Ktoś mnie wołał więc wyciągnęłam słuchawkę - Dominik.
-Hej, co ty tu robisz ? -zdziwiłam się,
-A ty ? - zaśmiał się.
-Nie odpowiadaj pytaniem na pytanie- zaśmiałam się.
-Nudzi mi się w domu jak cholera to przejść się poszłem a ty ? -zapytał
-Jak widać z psem, bez humoru- powiedziałam.
-Ale wena jest- uśmiechnął się,
-Nie wiem, zaraz wracam do domu, mam ochotę coś poczytać.
-No dobrze - uśmiechnął się.
-Dziękuje za pamiętnik, jest śliczny- powiedziałam w końcu.
-Nie ma za co - powiedział obojętnie.
-Ja muszę iść. Cześć - pożegnałam się całując go w policzek.
Do domu doszłam dość szybko. Była dopiero 14 a ja nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Moje myśli kręciły się wokół jednej osoby. Ku mojemu zdziwieniu myślałam o Dominiku, czasem o Mateuszu. W końcu miałam dość myślenia o chłopakach. Poszłam do mojego ulubionego pomieszczenia w całym domu, oczywiście oprócz mojego pokoju z garderobą. Weszłam do tego pokoju. Była to biblioteka, zamykałam się w niej żeby oderwać się od świata. Całe ściany były pokryte półkami, a na półkach znajdowały się książki. Były posegregowane gatunkami więc szybko mogłam coś znaleźć dla siebie. W bibliotece znajdowała się drabina żebym mogła dosięgnąć te książki z najwyższych półek, mały stolik na którym zazwyczaj stawiałam ciepłą herbatę i jakieś ciasto oraz mój ulubiony niebieski fotel z aksamitnego materiału w którym zawsze siadałam i zatracałam się w danej książce.
Zaczęłam szukać książki i było bardzo ciężko coś znaleźć. W końcu natknęłam się na ` Pamiętnik Narkomanki `. Tytuł bardzo przykuł moją uwagę więc sięgnęłam po nią, usadowiłam się w fotelu i zaczęłam czytać. Tak bardzo pochłonęłam się czytaniem że nie zwracałam uwagi na zegarek. Zresztą zawsze gdy zamykam się w ,, moim świecie książek " wyłączam telefon żeby mi nikt nie przeszkadzał. Po przeczytaniu połowy książki zrobiłam się głodna więc zostawiłam książkę na stoliku żeby jutro do niej wrócić. Zgasiłam światło i dopiero wtedy włączyłam telefon. Była 17. Cholernie się nudziłam więc złapałam jakieś wi-fi na telefonie i weszłam na GG. Nie pisałam do nikogo tylko byłam po prostu ` dostępna `. Poszłam do lodówki i wzięłam sobie kilka babeczek wracając do pokoju i kładąc się na łóżko. Odblokowałam klawiaturę, miałam jedną wiadomość od Mateusza.
- Chciałbym spotkać się z Tobą.
-Nigdzie nie idę. Daj mi spokój. Cześć - napisałam ze smutkiem bo znowu śmiał do mnie napisać.
-Proszę Cię.
-Co ty sobie wyobrażasz ?! - wkurzyłam się.
-Że znowu będziemy razem - odpisał.
-Chyba z Księżyca spadłeś- odpisałam ironicznie chociaż wcale nie to chciałam napisac.
-Przepraszam Cię, daj mi szanse.
-Idź do swojej byłej ? Tzn teraźniejszej - odpisałam.
-Słucham ?
-A co nie słyszałeś ?!
-Nie.
-To masz problem.
-Ty wierzysz w te plotki na mój temat ?
-Tak. Bo znam Cię. Pewnie Cię pociesza...
-Nie ! TO nie prawda. Jak mogłaś im uwierzyć !?
-Mogłam, cześć.
Wyłączyłam GG i do końca dnia już nie miałam zamiaru wchodzić. Zastanawiałam się w końcu komu mam wierzyć....
rozważałam opcję skoku z dachu. Stwierdziłam jednak przy tak niskiej wysokości przeżyję ...
Witam ponownie w tym jakże fajnym dniu- Wielkanoc.
Tak strasznie mi się nudziło że napisałam dla was drugi rozdział ; )
Mam nadzieję że wam się podoba : *
Pozdrawiam <33
Tak strasznie mi się nudziło że napisałam dla was drugi rozdział ; )
Mam nadzieję że wam się podoba : *
Pozdrawiam <33






Oj kobieto ^^ Ja chcę już przeczytać kolejny rozdział. chyba się uzależniłam od życia Anki xD
OdpowiedzUsuńInteresujące
OdpowiedzUsuńBardzo wciągające , czekam na kolejne rozdziały ; DD
OdpowiedzUsuńPzdr. ; )
heh... twój DOMINIK wygląda jak mój FABIAN XD http://infernalsounds.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńhehe, chyba Olaf XD
Usuń