niedziela, 16 grudnia 2012

Rozdział 41

Kiedy już wzięłam prysznic i ochłonęłam zmazując resztki makijażu z policzków założyłam czerwony szlafrok i usiadłam na wannie. Łazienka była bardzo ładna, całe wnętrze domku było bardzo ładnie i przytulnie urządzone. Wyszłam z łazienki i usiadłam na sofie. Dominik wyszedł ze swojej sypialni i usiadł obok.
- Dlaczego wyjechałeś i nie pożegnałeś się ? Dlaczego zmieniłeś numer ? I dlaczego pojechałeś sam a nie ze mną ? - zaczęłam zadawać pytania.
- Powiedziałaś ,, Lubię Cię wiesz ? " i uśmiechnęłaś się. Zabolało, nie wiem może ja mam coś z głową. Albo może po prostu mój problem tkwi w tym, że Cię kocham ? - zapytał a serce zaczęło mi bić dwa razy szybciej. Moje oczy zrobiły się szklane.
- Przepraszam Cię, ale ja nie mogę ...


Usiadłam na nim, i pocałowałam najnamiętniej jak umiałam, było mi cudownie. Jego usta były takie ciepłe i takie miękkie. Nie myślałam o niczym - tylko o nim, że jest obok, że jest wspaniały, że go kocham ? Siedziałam na jego kolanach okrakiem, mój brzuch stykał się z jego brzuchem. Uwielbiałam tak siedzieć. Dominik wkładając rękę pod mój szlafrok chwycił mnie za udo. Jednym ruchem sprawił że leżałam swobodnie na kanapie a on na mnie, podpierał się ręką aby mnie nie zjeść. Moje nogi były rozchylone a on leżał między nimi. Tak też uwielbiałam z nim leżeć. Wtedy czułam całe jego ciało. Całował mnie z taką namiętnością że brakowało mi tlenu. Ciarki przeszły po moim ciele. Dominik położył się obok i przez kilkanaście minut leżeliśmy razem w milczeniu.
- Opowiadaj - powiedział nagle.
- Zabiję Cię ! Zmieniłeś numer ! Pobiegłam od razu do Ciebie, rozmawiałam z Twoją mamą, podała mi adres, błagałam mamę o pozwolenie, lecz nie otrzymałam go. Rano uciekłam z domu, wsiadłam do pociągu. Potem nie mogłam znaleźć tego domku i ten facet ... A teraz jestem - powiedziałam całując go w nos.
- A ja myślałem, że mnie TYLKO lubisz, stwierdziłem że to nie ma sensu, bo nie odwzajemniasz mojego uczucia. Wyjechałem bo widząc Cię tak bardzo chciałem być z Tobą. - powiedział.
Wstałam i wyciągnęłam z torby ładowarkę i telefon.
- 32 nieodebrane - jęknęłam.
- Zabiją Cię - powiedział z powagą.

- Cześć mamo... - powiedziałam zaczynając rozmowę.
- ANKA MASZ SZLABAN ! NIC MI NIE POWIEDZIAŁAŚ ?! TWOJE ZACHOWANIE JEST KARYGODNE ! GDZIE TY JESTEŚ MAŁOLATO !? ILE TY MASZ LAT ŻEBY SIĘ WŁÓCZYĆ TYLE KILOMETRÓW OD DOMU I TO Z CHŁOPAKIEM ! JAK WRÓCISZ TO SIĘ Z TOBĄ POLICZĘ ! UCIECZKA Z DOMU, TEŻ MI COŚ ! MACIEK NIGDY BY SIĘ TAK NIE ZACHOWAŁ. PYTAŁAŚ - NIE POZWOLIŁAM WIĘC GDZIE SIĘ RUSZYŁAŚ ? NIE MIAŁAŚ PRAWA ! JESTEŚ NIEODPOWIEDZIALNA ! - krzyczała nie dając mi dojść do słowa.
- MAM TO GDZIEŚ, JAK ZACHOWAŁ BY SIĘ MACIEK ! JA ZROBIŁAM, TO CO CHCIAŁAM I NIE KRZYCZ NA MNIE, BO BĘDĘ ZACHOWYWAĆ SIĘ TAK JAK TY. CZEŚĆ - powiedziałam i nacisnęłam czerwoną słuchawkę. Potem weszłam do sypialni i wypakowałam swoje rzeczy do szafy. W łazience ustawiłam swoje kosmetyki. Na dwóch półkach leżała tylko szczoteczka, pasta do zębów, żel pod prysznic, szampon do włosów i mydło. Jak to faceci - pomyślałam zajmując całe wolne miejsce. Potem założyłam na siebie legginsy koronkowe i białą tunikę. Rozpuściłam włosy i na mojej głowie panował artystyczny nieład - podobał mi się. Dominik nie mógł się ode mnie ,, odkleić " gdy wyszłam z łazienki zaskoczył mnie buziakiem.
- Pościelę sobie na kanapie a ty wyśpisz się w trzyosobowym łożu okej ? - zapytał.
- Chyba zwariowałeś - powiedziałam popychając go na łóżko w sypialni.
Całowałam go przez dłuższą chwilę po czym szepnęłam mu do ucha - chcę spać z Tobą kochanie. Jego uśmiechu nie da się opisać. Chyba maksymalnie szeroki.
- Choć pokażę Ci coś - powiedział.

zachód słońca

Wstaliśmy, Dominik wziął tylko bluzę i wyszliśmy zamykając za sobą drzwi. Było już prawie ciemno - 18. Pierwszy raz szliśmy razem za rękę. Błądziliśmy po lesie - po tym w którym spotkałam tego człowieka. Gdy już doszliśmy zobaczyłam śliczne jezioro, księżyc ledwo widoczny oświetlał kawałek wody, jeziorko było dość małe, dookoła rosły kwiaty, to miejsce było magiczne. Widziałam także kawałki gór i to też mi się podobało.


Dominik wziął mnie na ręce zdjął mi powoli buty i sobie również. Gdy już wszedł do wody postawił mnie na ziemi. Woda była niewyobrażalnie ciepła. Po prawej stronie widziałam śliczne kwiaty. Stanęłam na palcach i pocałowałam go, jego radość nie była do opisanie. Po prostu cieszył się jak dziecko. 

Gdy wracaliśmy zrobiło mi się zimno i Dominik dał mi swoją dużą bluzę. Uwielbiam męskie bluzy - takie duże i fajne. Mój chłopak słuchał tego samego co ja, na bluzie miał nadrukowany zespół Płomień 81 który ja także kochałam. Szliśmy po lesie, wygłupiając się. Śmialiśmy się cały czas. Byłam taka szczęśliwa ...

dziewczyna

Gdy już doszliśmy do domku poszłam szybko wziąć prysznic, a potem słuchaliśmy razem muzyki. Telefon znowu zadzwonił. Karolina - ucieszyłam się.

- Cześć ! - powitałam ją.
- No czeeść. Jak tam ? - zapytała.
- Miałam niezłą przygodę, masakra opowiem Ci jak wrócę. Teraz już jest dobrze. Siedzę z Dominikiem i słuchamy muzyki.
- Dzwoniła do mnie twoja mama...
- Jak to ? - zapytałam zdziwiona.
- Pytała czy mi mówiłaś o swoim wyjeździe i czy jej podam adres, oczywiście nie podałam.
- I bardzo dobrze.
- A wiesz jaką będziesz miała kapę po powrocie ?- zapytała.
- Wiem, ale teraz o tym nie myślę. Wakacje są ! - krzyknęłam.
- Racja. U mnie też wszystko w porządku - powiedziała zadowolona.
- Zadzwonię za kilka dni - powiedziałam.
- Okej, to cześć ! - pożegnała się.

Weszłam szybko do łazienki i założyłam dużą czarną koszulkę z nadrukiem PFK, i czerwone bokserki. Wskoczyłam szybko do łóżka. Było już ciemno. Mocno przytuliłam się do ciepłego torsu Dominika. Pocałował mnie w czoło i szepnął Dobranoc ...

Zapewne była to najlepsza noc w moim życiu ...



Kochani !
Trochę krótki rozdział, ale to tak na szybko.
Dzięki za wyświetlenia. Trochę się spóźniłam wiem. 
Miałam próbne egzaminy gimnazjalne :)
Następny rozdział napiszę, obiecuję .




3 komentarze:

  1. cudne :*
    czekam na kolejny :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Błagam napisz kolejny rozdział jak najszybciej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny, co z tego że krótki. Już nie mogę się doczekać następnego :>

    OdpowiedzUsuń