wtorek, 1 maja 2012

Rozdział 32

Rozdział ten dedykuję dla mojej najlepszej przyjaciółki Karoliny, oraz dla obserwatorki bloga Stonka xD  Dziękuje wam za to że czytacie każdy rodział i  nie możecie się doczekać następnego. Specjalnie dla was dłuuugi rozdział taki jak chcieliście ♥



Kolejny, ostatni dzień egzaminów. Nareszcie - pomyślałam zaraz po przebudzeniu. W sumie ciężko było mi zasnąć po rozmowie z Mateuszem i po tym całym pokręconym dniu. Cały czas nasuwało mi się jedno i to samo pytanie : Kocham Dominika czy Mateusza ? To chyba aktualnie najtrudniejsze pytanie jakie można mi zadać. Dalej nie znam odpowiedzi i to mnie martwi. Moje rozmyślenia przerwał brat :
-Siostra, mam dla Ciebie zaproszenie - uśmiechnął się.
-Na co ? - zdziwiłam się.
-No wiesz co... zapomniałaś ? - zasmucił się.
-Wiem że są twoje urodziny, ale ty chcesz mnie zaprosić ? - zapytałam zdziwiona.
-Tak, bo robię w lokalu i będzie około 50 osób - powiedział z uśmiechem.
-No dobrze przyjdę, dzięki - uśmiechnęłam się.
-Ja spadam na praktyki - powiedział i wyszedł.
Odruchowo otworzyłam zaproszenie .



Zaproszenie 
Mam zaszczyt zaprosić moją najlepszą na świecie siostrę z osobą towarzyszącą,
 na moją wybuchową osiemnastkę
 która odbędzie się dnia 28.04.2012 o godzinie 16 w PartyClub.
 Proszę o potwierdzenie przybycia :)

Solenizant :)

Osoba Towarzysząca ?! Dominik albo Paweł - zaczęłam rozmyślenia. PAWEŁ ... jak ja dawno z nim nie gadałam ! Idiotka ze mnie - wyzywałam się w myśli. Odruchowo sprawdziłam godzinę i serce podskoczyło mi do gardła - 9.20 a mam na 10. Tempo mojego ubierania się i szykowania się do szkoły było tak szybkie że zapomniałam o śniadaniu. Wybiegłam z domu, dobiegając do przystanku zobaczyłam jak odjeżdża mój autobus. Następny - 10.05. Ja pierdole - przeklęłam pod nosem i zaczęłam szybkim krokiem zmierzać w stronę szkoły. Pod koniec musiałam biec żeby zdążyć. Wpadłam do klasy gdy pani zaczynała rozdawać egzaminy. Moje szczęście było nie do opisania. Angielski poszedł mi bardzo dobrze więc wyszłam ze szkoły z uśmiechem. Znikł mi dopiero wtedy gdy zobaczyłam Mateusza siedzącego na schodach z głową spuszczoną na dół. Nie przejmując się nim oczywiście on tak myślał - ze mam go gdzieś bo tak się zachowywałam. Ale nie miałam, w gruncie rzeczy nikt nie był dla mnie tak ważny. Pędząc w swoich szpilkach z słuchawkami w uszach zostałam przez kogoś dotknięta w plecy. 
-Boże ! Chcesz żebym zawału dostała !? - krzyknęłam.
-Nie... przepraszam - zasmucił się Mateusz.
-Co taki smutny jesteś ? - zapytałam.
-Bo nie jestem z Tobą..- odpowiedział ale chciał coś jeszcze dodać tylko brakło mu odwagi.
-Nie bądź smutny - omijałam temat bycia razem.
-Ale ja tak bardzo chcę... daj mi szansę - powiedział.
-Nie wiem... muszę iść. Cześć - odpowiedziałam.
-Taa zawsze omijasz ten temat, wiem że mnie kochasz - powiedział z ogromną pewnością siebie.
-Jakbym wiedziała to bym Ci powiedziała - stwierdziłam.
-Kochasz mnie ? - zapytał a oczy zabłysnęły mu nadzieją.
-Nie wiem .... - odpowiedziałam idąc środkiem ulicy.



Byłam coraz dalej a on nie ruszył się nawet o centymetr. Stał tak smutny jakby życie go opuściło i poszło gdzieś dalej ... doszłam nieprzytomna do domu a głowa tak bardzo mnie bolała że myślałam że umrę. Wyciągnęłam telefon i zadzwoniłam do Pawła :
-Siema.. - zaczęłam.
-ooo cześć, nie spodziewałem się - stwierdził.
-Masz żal ? - zapytałam.
-Nie w ogóle - odpowiedział sarkastycznie.
-Przepraszam.... - wykrztusiłam.
-Spoko. Spotkamy się ? - zapytał.
-Pewnie !  Za chwilkę przyjdź po mnie - poprosiłam.
-Okej - odpowiedział rozłączając się.

Po 15 minutach Paweł już po mnie zadzwonił a ja szybko przebrałam się w krótkie spodenki, bokserkę i trampki. 
-Witam ponownie - uśmiechnął się.
-Hahahaha, idziemy na lody ?  -zaproponowałam.



-Jasne, jak egzaminy i w ogóle co tam u Ciebie? Opowiadaj.
-hmm... Od czego by tu zacząć. Miesiąc nie gadaliśmy ! Masakra, bardzo Cię przepraszam.. Więc egzaminy bardzo proste, miałam problem z Matmą i Chemią, a poza tym to bardzo dobrze. Poza tym poznałam chłopaka - Dominika i on się we mnie zakochał i ja go bardzo lubię.... Ale jest też Mateusz który też mówi mi że mnie kocha a ja nie wiem co czuję do obu ! - rozpłakałam się. Przepraszam że znowu płaczę ale jest mi bardzo ciężko. Z Dominikiem byłam na tygodniowych wagarach i całowałam się z nim, i wiem że coś do niego poczułam ale chyba Mateusza kocham, tak myślę. Potem miałam przechlapane bo te wagary były jakoś przed egzaminem, ale wyszłam z tego na szczęście.



-Widzę że dużo się działo, mam nadzieję że teraz juz będziemy się regularnie spotykać. I nie płacz, bo chłopcy nie są tego warci - przytulił mnie.
-Tak wiem, ale ja nie mogę przestać o tym myśleć. Ja nie wiem, kogo ja kocham! Jestem załamana- stwierdziłam.
-Rozumiem, ja Cię kocham jako siostrę. Przeszło mi nareszcie dzięki tej naszej miesięcznej rozłąki. I poza tym poznałem fajną dziewczynę.Mam nadzieję że coś z tego wyjdzie - uśmiechnął się.
-Super ! Nareszcie nie będziesz przeze mnie cierpiał. Ja spadam do Dominika. Cześć- pożegnałam się całując w policzek.

-Cześć - powiedziałam do Dominika stojąc przed drzwiami jego domu.
-O cześć, nie spodziewałem się - przytulił mnie i zaprosił do pokoju.
-Wiesz... bo ja myślę że chyba wrócę do Mateusza-wyznałam.
-Co ?! Nie, proszę Cię. Nie mam siły - krzyknął wybiegając z domu, a ja zanim. Niestety nie dogoniłam go bo zniknął bez śladu cienia.
,, Super ! " - pomyślałam już płacząc.
Do domu dotarłam w 10 minut. Załamka się szerzyła, cieszyłam się tylko z tego że nareszcie jest wolne. I że po egzaminach. Doszłam do domu i weszłam do swojego pokoju nie odzywając się do nikogo. Padłam na łóżko przyglądając się w sufit. Po kilkunastu minutach wstałam i przede mną zauwarzyłam ogromny bukiet czerwonych róż - buzia otworzyła mi się z wrażenia.



Podbiegłam do szafki na której stało to cudo. Bukiet był chyba z 50 róż. A w różach leżał kapsel od Tymbarka z napisem ,, Kocham Cię "


Pod bukietem leżała karteczka :
To dla Ciebie, Kocham Cię. Błagam, daj szansę. Ostatnią.
Mateusz...

Postanowiłam że idę do biblioteki, bo miałam dość myślenia. Wyciągnęłam jakąś książkę z górnej półki i zaczytałam się w niej. Z biblioteczki wyszłam o 18 i poszłam z psem. Biegałam z nim przez 15 minut w ramach kondycji. Potem siadłam na ławce i robiłam zdjęcia przyrodzie, psu i wielu innych rzeczy. Tak jakoś mnie wzięło. Wróciłam do domu około 19 i weszłam na GG.

Dominik: Beznadziejnie, nie pisać.
Mateusz: I LOVE YOU ♥
Paweł: Nareszcie siostra.

Wokół tych trzech chłopców kręcił się mój świat, oczywiście pomijając rodzinę. Każdy zupełnie inny, każdy mnie kocha, a ja ?  Po chwili Mateusz zrobił się niedostępny a ja słuchałam muzyki na full i zamknęłam oczy. Po  15 minutach przewróciłam się na drugi bok i coś przygniotłam. Otworzyłam oczy z przerażeniem a obok mnie leżało pudełko w kształcie serduszka z czekoladkami. Obok kartka: Lubię Cię zaskakiwać ♥. Miałam takiego doła że od razu zjadłam pół pudełka i dalej słuchałam muzyki. 

Była północ a ja nadal się nie ruszałam. W pewnej chwili powiało zimnym powietrzem. Odruchowo otworzyłam oczy i spojrzałam przed siebie. To znowu on - pomyślałam. Mateusz.
-Witaj .. - zaczął .
-yy Co ty tu robisz ? Jest noc. - uświadomiłam mu to.
-Ja ? Musiałem Cię zobaczyć- odpowiedział.
-Teraz ? Tak w nocy ? - zaśmiałam się.
-Tak - powiedział siadając obok mnie na łóżku.
W pokoju zapanowała niezręczna cisza a Mateusz wpatrywał się głęboko w moje oczy.
-Chcesz być ze mną ? -zapytał przybliżając się powoli.
-Kocham Cię ... - wykrztusiłam.
Nic nie odpowiadając przytulił się do mnie i zaczął całować. Wyglądało na to że jesteśmy razem.....




Czytelnicy !
Ten rozdział jest bardzo romantyczny - jak ja.
Nie wiem czy właśnie tak chciałam żeby się wszystko potoczyło.
Ale jeszcze wszystko może się zmienić. Powoli chyba zbliżam się do końca książki.
Koniec mam zaplanowany, choć bardzo ciężko mi się rozstać z książką.
Oczywiście będę pisać następną którą mam już w głowie pt. ,,Przeznaczenie " ,  Jak chcecie to zobaczcie prolog który już napisałam --->  http://jestescie-sobie-przeznaczeni.blogspot.com/
PS mam teraz lekki kryzys w swoim prywatnym życiu, ale będę pisać.
+ Dziękuje wam za ponad 700 wyświetleń i komentarze ♥
++ Jak się podoba nowy wygląd bloga ? ;d




10 komentarzy:

  1. Nie, nie, nie... Ja tu nic nie chce słyszeć, że zbliżasz się do końca
    Bardzo Cie dziękuje za dedykację. Do tej pory jestem w przeogromnym szoku. Bardzo, ale to bardzo Ci dziękuje.
    A co do rozdziału to nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Szkoda mi trochę Dominika, jakoś mi bardziej przypadł do gustu ^^
    Przejdźmy do wyglądu... Moim zdaniem nieźle pasuję ;)
    Jeszcze raz dziękuje za dedykację i za długi rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię zaskakiwać czytelników ♥ Nie ma za co : *
      +Jeszcze wszystko się może zmienić ♥

      Usuń
  2. Kurde ... Ja wolałam Dominika i mówiłam Ci o tym dzisiaj ; O Ja mam plan xd Jutro w sql Ci go przedstawię, a Ty mnie wyśmiejesz i powiesz, że masz zaplanowany koniec. ; o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieku ! To jeszcze nie koniec. I nie mów mi planów bo ja mam wszystko zaplanowane. ! ♥

      Usuń
    2. PS A gdzie dziękuje za dedykację ? ♥

      Usuń
  3. Dobrze piszesz :#

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie piszesz ! Proszę ci nie kończ ! Ale jeżeli skończysz napisz kolejną tak wspaniałą jak ta :*

    OdpowiedzUsuń